niedziela, 30 października 2022

Krolewskie łazienki na fotografii

Łazienki Królewskie to wyjątkowe miejsce ‒ jest to obszar łączący niezwykłą architekturę i piękno przyrody. Cały kompleks ‒ na który składają się trzy ogrody, Pałac Na Wyspie, Stara Pomarańczarnia, Pałac Myślewicki, Amfiteatr i wiele innych cennych obiektów ‒ zajmuje powierzchnię 76 hektarów. Album zawiera archiwalne zdjęcia z lat 1915‒1939 przedstawiające Łazienki Królewskie w okresie sprzed zniszczeń, jakie spowodowała druga wojna światowa i okupacja hitlerowska. Topograficzny układ fotografii powoduje, że oglądając publikację, odbywamy swego rodzaju spacer po tym pięknym miejscu. Wędrówkę wzbogacają krótkie opisy poszczególnych obiektów, które odnoszą się do obrazu Łazienek Królewskich widzianego oczami znakomitego historyka i filozofa Władysława Tatarkiewicza. Album w polsko-angielskiej wersji językowej.

środa, 26 października 2022

Targ

Rejwach targowy wciąż jeszcze trwał, ale ona nic nie widziała; a gdy już plac miała za sobą, wyprostowała się, jakby owiana jakimś szaleńczo-fantastycznym poczuciem siły. Już nie była żebraczką, już nie chodziła po prośbie, o nie, to miasto należało do niej, i tak kroczyła w dół ulicą ku bramie miejskiej. Ale na widok bramy skręciła w zaułek na lewo i zaraz potem na wąską, porośniętą trawą ścieżkę, która biegnąc między murem i ogrodami okalała całe miasto. Tutaj mogła być pewna, że nikt jej nie spotka, a gdy wreszcie doszła do furtki ogrodowej Mindów, na moment się zatrzymała. Owładnęły nią wspomnienia, wspomnienia o nim, który teraz spał na klasztornym cmentarzu, i jej piękne oblicze jeszcze raz rozjaśniło się, jakby na chwilę wróciła do dawnych czasów i dawnego szczęścia. Ale to zaraz minęło i na jej twarz wrócił niesamowity, zacięty wyraz, nie zostawiający żadnych wątpliwości co do stanu duszy. Złożono na nią ciężar ponad siły i każdy mógłby teraz dostrzec znak, o którym mówiła przeorysza. Wreszcie położyła rękę na zardzewiałej klamce, otworzyła furtkę i znów ją zamknęła, zatopiona w swych myślach, spojrzała na wysokie dachy i ściany z trzech stron okalające czworobok ogrodu i podwórza. Jedną z tych ścian była ściana ratusza, teraz ciemna i połyskująca, a za nią kłębiły się gęste chmury. Poczuła, że nadciąga ciężkie, wilgotne powietrze; uderzył powiew wiatru i usłyszała owoce spadające z drzew. Nad miastem, od Świętego Stefana, krążyły kawki, niespokojne, jakby szukały innego miejsca i nie mogły go znaleźć. Greta wszystko to widziała. Głęboko odetchnęła wilgotnym powietrzem i ruszyła naprzód. Czuła się tak wolna. Gdy po raz drugi okrążyła miasto i znów doszła do bramy i wewnętrznego placu przed nią, poczuła, że musi przez chwilę wytchnąć. Jedna ze stojących na placu stodół wydała się jej najdogodniejsza.

Owczarek niemiecki

Pies Zanim kupimy zwierzaka  Zwierzęta domowe trzymane są przez człowieka dla towarzystwa i przyjemności, a takie zwierzę jak pies może zo...